BLOG #9. Jak uprawiać CrossFit bez bólu?

Posted on Posted in Blog

Artykuł dla gazety „Rzeczpospolita” z 2016 roku.
LINK: http://www.byczdrowym.info/kosci-i-stawy/sport-bez-bolu

Cyprian Majcher, reprezentant Polski w rugby o prawidłowym wykonywaniu codziennych czynności, profilaktyce kontuzji i roli trenera w uprawianiu sportu.

Lepiej zapobiegać niż leczyć – to prawda dla mnie oczywista, która odnosi się do unikania różnego rodzajów chorób i kontuzji przy wyczynowym oraz rekreacyjnym uprawianiu sportu. Nasz organizm wyposażony jest w mechanizmy pozwalające nam przetrwać w trudnych warunkach oraz dużą zdolność regeneracji i odnowy.

Unikanie kontuzji zaczyna się przy pierwszym kroku

To, jak traktujemy nasz organizm od dziecka, przynosi skutek dopiero po kilkudziesięciu latach. Właściwe nawyki żywieniowe kształtowane od kołyski, aktywność fizyczna i poznanie uniwersalnych wzorców motorycznych, – czyli jak prawidłowo chodzić, biegać, pchać, podnosić – te wszystkie kwestie są składowymi wpływającymi na podatność na kontuzje w późniejszym wieku.

Codzienna aktywność a urazy

Warto zdać sobie sprawę z tego, że każda czynność, którą wykonujemy w ciągu dnia: chodzenie, dźwiganie zakupów, odkurzanie czy trening z ciężarami, powoduje zmiany w naszym organizmie. Wszystko ma znaczenie: stawianie stóp podczas spoczynku, pozycja siedzenia, ilość spożywanej wody. Czy przed każdym treningiem robimy rozgrzewkę? Ile czasu odpoczywamy i czy schładzamy ciało po treningu? Ważne jest również to jak trenujemy i czy korzystamy z pomocy trenera. Jeśli wiesz jak ustawić kręgosłup oraz ustabilizować barki i biodra podczas wykonywania martwego ciągu, nie powinieneś mieć problemu przy podnoszeniu czegoś z podłogi. Jeśli potrafisz wykorzystać drążek do stworzenia rotacji w barkach przy podciąganiu, bez problemu również zastosujesz te zasady przy wspinaniu się na drzewo.

Doświadczenie

Często słyszę o różnego rodzaju kontuzjach, które trapią naszych podopiecznych w boxie na Ursynowie. Jako reprezentant Polski w rugby bardzo często sam zmagam się z kontuzjami. Po ciężkich meczach i treningach, stłuczone, zbite i przeciążone mięśnie to norma, a różnego rodzaju złamania są na porządku dziennym. Od kilku miesięcy przy ciężkich treningach odbywam rytuał w postaci 20-minutowej sesji rozciągania i zwiększenia mobilności. Najprostszy sposób, w jaki możemy zwiększyć bezpieczeństwo naszych treningów, to joga czy pilates, które zbawiennie wpływają na nasze ciało, poprzez rozciągnięcie, zwiększenie zakresu ruchu, stabilizacji i wzmocnienia mięśni głębokich. Po treningach rugby korzystam z pomocy fizjoterapeutów oraz osteopatów, którzy pomagają mi wyjść z każdej kontuzji z sukcesem.

Rozgrzewka to obowiązek przed każdą aktywnością.

Przed podejściem do każdego treningu kluczowym elementem jest rozgrzewka, którą wykonujemy głównie w celu profilaktyki kontuzji. Celem jej jest nie tylko podniesienie temperatury ciała, ale także przygotowanie tkanek do nadchodzącej pracy oraz pobudzenie centralnego układu nerwowego. Tak jak w życiu staramy się dostarczać swojemu organizmowi witamin poprzez warzywa i owoce, tak również przy ciężkich treningach powinniśmy dbać o swoje ciało poprzez regularne rozciąganie, by poprawić elastyczność naszego ciała.

Jeśli włączymy tych kilka elementów do naszego treningu, jesteśmy w stanie przygotować się do aktywności fizycznej w sposób bezpieczny i świadomy. Będziemy w stanie uprawiać sport w sposób przyjemny, bez efektu ubocznego w postaci bólu i kontuzji. Warto skupić się na jednym lekarstwie – endorfiny. Hormon szczęścia, który jest bezpłatny, jako dodatek do każdego sportu.

Autor: Cyprian Majcher, Headcoach CrossFit Ursynów

Źródło artykułu pod linkiem