BLOG #1: 8 rzeczy dzięki, którym staniesz się szczęśliwym CrossFitterem!

Posted on Posted in Blog

CrossFit to wysoka adrenalina i uczucie ekscytacji przed treningiem, które regularnie przyśpiesza bicie serca. Co się dzieje dalej?  Nasze ciało w głównej mierze przejmuje endorfina czyli hormon szczęścia, który nasze ciała produkują w dużych ilościach podczas wysiłku fizycznego. Powoduje on uczucie euforii i poprawia nasz nastrój podobnie jak niektóre narkotyki, ale bez ich  skutków ubocznych. Aby jednak tego endorfinowego odlotu doświadczyć, musisz wylać trochę potu.

CrossFit to również sport i styl życia, w którym jak wszędzie zdarzają się wzloty, upaki, euforia czy brak motywacji. A więc jak nie dać się upadkom szczególnie w okresie jesiennym, gdzie pogoda nas nie rozpieszcze i ciężko znaleźć motywacje na trening.

Jak cieszyć się z każdego dnia spędzonego w BOXie?

1. Zaangażuj się w społeczność i poznaj ludzi ze swojego boxa.

CrossFit został stworzony, by trenować go w grupie. Budowanie Community czyli zwartej społeczności w każdym BOXie jest fundamentem, na którym buduje się codzienną motywacje, lepsze czasy, wyniki czy przelotne biznesowe znajomości i przyjaźnie na całe życie. To jest grupa, z którą utożsamiasz się przychodząc do BOXa każdego dnia i wykonując ten sam trening.

Ale zacznijmy od początku… przychodzisz do BOXa, zbijasz piątki, rozpakowujesz torbę i zaczynasz swoją codzienną godzinną przygodę. I co dalej? Rozmawiając z ludźmi przed i po treningu, poznając ich i ich znajomych, nie możemy zapominać o tworzeniu nowych relacji. Przedstaw się i zagadaj z kim chcesz, o co tylko chcesz. Jestem pewny, że dostaniesz odpowiedź na każde nurtujące Cię pytanie.

2. Ciesz się z każdego zrealizowanego, nawet najmniejszego celu.

Droga do celu jest kręta i wyboista, dlatego właśnie ona powinna Ci sprawiać największą przyjemność. Przed każdym zbliżającym się celem, postaw kolejny, by dbać o swoją wewnętrzną motywacje. Nie zapominaj również, by każdy Twój cel był zgodny z formułą SMART, czyli powinien być:

  1. Specific – konkretny – „Chcę podciągnać się 16 razy na drążku”
  2. Measurable – mierzalny – sformułowany w taki sposób, byś mógł sprawdzić stopień jego realizacji.
  3. Achiveable – osiągalny. Cel zbyt ambitny podkopuje wiarę i motywacje w jego osiągnięcie.
  4. Realistic – realny czyli nie mogę ustanowić celu w którym chce poprawić swoje wyniki siłowe o 40% w 7 dni.
  5. Time bounded – określony w czasie. Cel powinien mieć dokładnie określony horyzont czasowy np.: „Chce schudnąć 6 kg do 27 maja 2017 roku.

Określ jasno swój cel, wizualizuj czyli wyobrażaj sobie zrealizowany cel i spraw żeby to właśnie droga była tym najprzyjemniejszym etapem Twojego sukcesu.

3. Ucz się z porażek i zostawiaj je za sobą.

Porażka jest starszą siostrą sukcesu, dlatego bez nich nie bylibyśmy w tym miejscu, w którym jesteśmy. Każda nieudana próba, uczy. Każda nieudana próba daje też bodziec i możliwość zrobienia kroku do przodu. Dlatego bądźmy również zadowoleni kiedy nam nie wychodzi. Dostajemy lekcje na każdym treningu, którą możemy odrobić i poprawić nurtujący nas błąd, bądź w nerwach nie zrobić nic i popełniać ten sam błąd przez lata.

Otwórz oczy, weź głęboki oddech i pamiętaj, że to wyciąganie wniosków z porażek prowadzi do zwycięstwa.

4. Doceniaj swój jednostajny progres. Na wszystko przychodzi czas.

Bądź wdzięczny sobie za każdy, nawet najmniejszy progres, który zrobisz. Cierpliwość to bez wątpienia jedna z tych cech, która Ci się przyda przychodząc na codzienne zajęcia. Będąc na początku swojej drogi, przyzwyczajony byłeś do nagłych skoków in plus w swoich codziennych wynikach z tablicy. Z czasem ta sielanka się kończy i zaczyna żmudna praca nad każdym kilogramem i błędem w technice. Uzbrój się w cierpliwość i pamiętaj, że na wszystko przychodzi czas.

5. Przestań porównywać się do innych.

Istniejesz Ty kontra Ty. Społeczność ludzi, z którymi trenujesz jest po to by dać z siebie na każdym treningu 100%. Stwarzamy atmosferę przyjemnej rywalizacji i entuzjazmu, który staramy się wytworzyć w każdym treningu. Nie próbuj dogonić swojego kolegi kosztem poprawnej techniki czy psucia standardów. Twój wynik jest odwzorowaniem Twojej aktualnej formy. Nie rób nic na siłę. My jesteśmy dla Ciebie. Jeśli chcesz być szybszy, sprawniejszy, silniejszy to wyrób w sobie nawyk przychodzenia wcześniej i pracuj nad swoimi słabościami. SWOIMI słabościami.

6. Interesuj się tym co robisz.

Każdy człowiek dążący do samorozwoju pragnie rozwijać to w czym czuje się dobrze jak i to w czym chce być lepszy. Chcesz wiedzieć więcej i czuć się lepiej w CrossFicie? Rozwijaj swoją pasję i interesuj się tym co robisz. Zasięgnij porady o dobrą książkę w temacie, ciekawy film, artykuły, blogi czy podcasty. Istnieje mnóstwo źródeł informacji jednak to Ty selektywnie oddzielasz to z czym chcesz się identyfikować. Poznaj dobre źródło informacji i rozwijaj swoje pasje. CrossFit to nie tylko ciężary, gimnastyka i bieganie. To również Community czyli społeczność ludzi, którzy dzielą ze sobą jedną pasję… warto o niej wiedzieć więcej.

7. Zrób coś poza CrossFitem i próbuj nowych rzeczy.

Każdy czasem potrzebuje uwolnić głowę od codziennych zmagań i ciągłej rywalizacji. Dlatego spróbuj od czasu do czasu innych form aktywności tj. brazylisjkie ju jitsu, joga, kitesurfing, golf, rugby, które pomogą Ci uwolnić się od codziennej rutyny a także wzmogą Twoją dokładność, koordynacje i koncentracje. Sprawią również, że Twoja głowa odpocznie i nabierze sił do codziennych boxowych zmagań. Zadbaj o to.

8. Przypominaj sobie i wiedz dlaczego robisz to co robisz i jaką satysfakcje sprawia Ci zajęcie, które wybrałeś.

W końcu najważniejsza część w utrzymywaniu szczęścia i dobrej kondycji psychicznej w codziennym treningu to przypominanie sobie każdego dnia, dlaczego trenujesz CrossFit. Każdy z nas ma swoje powodu – pozbycie się stresu, utrzymanie dobrej kondycji fizycznej, funkcjonalność mięśni czy poznanie nowych ludzi i przynależenie do ciekawej społeczności. Zaczęliśmy trenować CrossFit dlatego, że poczuliśmy spełnienie właśnie w tych potrzebach, których szukaliśmy. Z czasem jednak zapominamy, dlaczego robimy to co robimy a warto pielęgnować to uczucie w każdego dnia.

 

Autor: Cyprian Majcher, Headcoach CU